poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Savoir i inne vivry

Ogród tworzy dietę letnią zwaną bardziej kołczingowo sezonowym wegetarianizmem. Najpierw jemy rzodkiewki, fasolkę, potem pieczone buraczki i cukinie na sposoby wszelkie, dalej dynie w zupie i jarmuż w potrawce. W międzyczasie ogórki, marchewki i inne cuda typu bób, rukola, kalarepa czy por. Dieta ogrodowa bywa wiatropędna. Pyrrrrk!
- Jagienko, co się mówi?
- Dziękuję, pojadłam.


Drapieżnik bezlitośnie rozprawiający się z niewinną marchewką i bezbronnymi burakami (czytała Krystyna Czubówna)

niedziela, 20 sierpnia 2017

Czasopolityka

Język niewątpliwie kształtuje świadomość. Czy to przypadek, że w naszej pięknej szeleszczącej mowie wyrazy przeszłość i przyszłość są tak podobne? Jagienka niejednokrotnie wpisuje się w politykę historyczną Polski:
- Ile lat temu pójdę do szkoły?
Dobrze, że nie mamy tyle form czasowych, co w angielskim. Przekonasz się o tym, jak jakieś trzy lata temu pójdziesz do szkoły. Chyba, że zmieni się polityka edukacyjna.

Jeśli dobrze rozumiem naszą Hankę, to w kwestii języka i polityki, to zasadniczo mogą nas pocałować w 500+ (zdjęcie ciocia Marendziak).

wtorek, 8 sierpnia 2017

PlasTVelina

Dzieci tęsknią za telewizorem. Zośka wyraziła to w wyrafinowany, artystyczny sposób:




OKT - czyżby Ojcze, Kup Telewizor???