poniedziałek, 18 czerwca 2018

Świadomość

Mamy to na piśmie. Żebyśmy sobie nie myśleli. Żeby inni nie myśleli, że jest tak różowo. Jakim cudem nie ma egzaminów na bycie Mamą i Tatą? Pewnie nikt by nie zdał...


Zosia wystawiła nam notkę w ramach odwetu za jakąś akcję w związku z tzw.wychowaniem.

niedziela, 17 czerwca 2018

Przewód logiczny

Wieczorny seans dla dzieci w porze podeszłej. „Ballerina” - gwoli konkretu. Po raz czwarty zresztą. Z ekranu padają słowa i wyrazy:
- Jesteś nikim!
Jagienka, mimo samoprzymykających się oczu, jest logiczna jak Arystoteles, (gdyby ten był Niemcem ze szwajcarskimi korzeniami i scyzorykiem):
- Ej, jakby była nikim to by jej nie było!
Quod, Erat, Demonstrandum i spać.

środa, 13 czerwca 2018

Cycki cycki cycki

Ważny element wystroju i podstawa wyżywienia od najmłodszych dni. Ich widok nierzadko (acz nie bezpośrednio) sprzyja osiąganiu dopłat bezpośrednich z ramienia 500+. Pablo Neruda dostał literackiego Nobla za serię wierszy opiewających ich kształt, kolor i twardawą miękkość w miejscach i sytuacjach (tus pechos jako podmiot liryczny!).
W ciepłe dni są widoczne okiem gołym nawet na ciele ubranym (co jest miłe, sympatyczne, godne i orzeźwiające). Zwłaszcza, gdy zapanuje wolność od niektórych części garderoby. Mama ma takie dni. A Jagienka ma bystre oko:
- Mama, cycki ci wystają jak góry.
I tutaj należy opowiedzieć dziecku o fałdowaniach: kaledońskim, hercyńskim i alpejskim i ustalić, jakie góry ma konkretnie na myśli.


Trudno znaleźć przyzwoite zdjęcie ilustrujące powyższy temat.

wtorek, 12 czerwca 2018

Łowcy.J

Jagienka ma dziedzicznie wgraną aplikację perfekcyjnego ogrywania zawiłych sytuacji damsko-męskich:
- Nie chcę, żeby mnie gonił, więc mu uciekam.
Oczywiście dany „on” momentalnie rusza w pościg, wiedziony instynktem łowcy. Jest w tym atawistyczna prawda przetrwania gatunku i szczypta przedszkolnej elegancji.


"Życie pędzi"
Paulo Coelho



poniedziałek, 11 czerwca 2018

Zginalizna poranna

Poranne weekendowe przewalanki łóżkowe (mające, przynajmniej w teorii, przedłużyć przyjemność z wypoczynku nocnego) kończą się rozbijaniem namiotu z kołdry z nogami rodziców jako pałąkami i palcami u rąk jako szpilkami. Tak powstaje duża trójka bez tropiku, aczkolwiek czasami potrzebne są niewielkie poprawki w naciągu. Jagienka miewa sugestie:
- Mama, wyciągnij nogi i zgnij.
Dzieci wyczuwają instynktownie, że gnicie występuje jakiś czas po wyciągnięciu nóg.


Tymczasem Zosia wybudowała praktyczny namiot salonowy, w którym przespała kilka nocy bez gnicia i wyciągania nóg.

sobota, 9 czerwca 2018

Najprzebiegacze

Dziewczyny odgrzebały stary biedronkowy album ze zwierzętami. Jakże się serce raduje i dusza, gdy oczy widzą córkę najstarszą czytającą średniej! Zwłaszcza, że rodzice mają chwilę dla siebie. I dla najmłodszej. Tak czy siak Zośka radzi sobie coraz sprawniej:
- a teraz „najprzebieglejsze”…
- A co to są najprzebieglejsze? - Jagienka jest uważną słuchaczką i chce zrozumieć sensy i ukryte znaczenia, aczkolwiek ma dużo własnych sugestii – To są te, co najszybciej przebiegają?
Jakby tak się bliżej przyjrzeć tym spryciarzom, to oni faktycznie najszybciej przebiegają. W każdym razie metaforycznie.

środa, 6 czerwca 2018

Energizer

Spuszczenie dzieci z oka grozi wybuchem. Czasami śmiechu.
- Tata! - Jagna z pianą na ustach niesie elektryzującą wieść – Hanka je prąd!
Hanka z miną niewiniątka żuje wtyczkę od odkurzacza. Jak mawiał niejaki Klasyk Gatunku: „skąd te dzieci biorą energię?”.


Jeśli się dba, to silnik wytrzymuje i do 100 lat. Czego życzę. Wszystkim.