- Widzieliśmy tam przewróconego toi-toia – fakt, to rzadki widok, zwłaszcza na cmentarzu. Ale Zośka dodatkowo wyciąga wnioski – I teraz muszą sikać na leżąco.
Wesołość ogrzewa dusze i ciała. Jagna podchodzi do lodówki, patrzy na dzieła Cioci Marendziak i zaczyna nucić do melodii Paula Simona: „Helo Magnes my old friend, I’ve come to talk to you again”.
Życie rodzinne osiąga pełnię.
Można zwariować? Można!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz