czwartek, 11 września 2014

Działka na poprawę humoru

"Działka na poprawę humoru"

Czy ja się przejmuję, że dziadek Romek wmówił swojej wnuczce - a mojej córce Zofii (państwo pozwolą...), iż ja - syn wspomnianego i ojciec powyższej, wiszę u niego na działce na wiśni jako strach na szpaki? Nie przejmuję się. Nie przejmowałem się, dopóki córka nie powiedziała, że jestem pajacyjny.
Chociaż z bycia pajacyjnym też da się wyżyć.
No to się wyżywam.
I żyję.


Ktoś musi pajacować, aby poważnym mógł być ktoś.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza