czwartek, 27 sierpnia 2015

Gorący poranek

Poranna rozmowa jak kawa - pierwsza przyjemność dnia. No, może trzecia.
- Cześć Jagienko, co tam słychać?
- Ogień.
Słuchaliście kiedyś ognia? Przy tej suszy ogień brzmi jak alarm w remizie. Pozdrawiamy zapracowanych strażaków!

Jagienka śni o ogniu.

środa, 19 sierpnia 2015

Radość posiadania

 Radość można wyrażać całą swoją osobą. Jagienka tak potrafi.
- Hurra!!!
Często bywa tak, że dopiero potem szuka powodu owej bardzo krótkiej ody:
- Hurra!!! Mam nóżki!
Warto doceniać, co się ma.  


Quod erat demonstrandum

sobota, 8 sierpnia 2015

Gra Matyka

Z cyklu "Trudne pytania z wiedzy ogólnej":
- Tato, dlaczego słonie ją trąbą?
- Nie mówi się "ją" tylko "jedzą".
- Nie! Dzieci wią jak się mówi.
Dzieci wią. A dorośli nie wiedzą, dlaczego słonie jedzą trąbą.

piątek, 5 czerwca 2015

Szczerość nie radość

Wyprawa w plener. W plenerze, a także w pomieszczeniach zamkniętych, dzieci są szczere i radosne jak letni poranek:
- Co tu tak śmierdzi? - co prawda niektóre poranki są gorsze od innych.
- Coś tu pewnie zdechło niedaleko - Mama też jest szczera.
- Nie, to ty jesteś stara.
Są takie poranki, w które w ogóle nie chce się wstawać, mimo, że technicznie jeszcze się nie zdechło.  

czwartek, 4 czerwca 2015

Magiczne słowo

Rodzinna wycieczka na bzinę. Tata zrywa białe kwiaty czarnego bzu, wśród sięgających pach pokrzyw i ostów. Mama ma pod opieką dwójkę dzieci na klasycznie romantycznej polnej drodze. Kto ma gorzej?
- Mama, jest mi niewygodnie! - Zośka jest świetna w marudzeniu. Mama jest świetna w cierpliwym tłumaczeniu:
- Zosiu, mam na jednym kolanie Jagienkę, na drugim ciebie, co ja mam powiedzieć?
- Magiczne słowo!
Są takie magiczne słowa, których nie da się zacytować przy dzieciach.


poniedziałek, 1 czerwca 2015

Dzień dziecka

Ile można oglądać tę samą bajkę?
-Jagienko, jaką bajkę chcesz obejrzeć?
-Eeeee, Matę i Dźwiedzia!
- A może coś innego?
- Eeee. Innego Dźwiedzia!
Można długo.


czwartek, 7 maja 2015

Kolumbowie rocznik 2011

Odkrywanie prostych dowcipów ma w sobie nieodparty urok. Zwłaszcza dla odkrywcy.
- Dziś odkryliśmy świetny plac zabaw - stwierdziła Mama wieczorem.
- Nie odkryliśmy - stwierdziła Zośka - Przecież on nie był w kocu.
Prawda czy fałsz?


Kobieta - Kuchenka, czyli świeżo odkryta superbohaterka.